via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Jakie odczucia? Bo ja dopiero 2 odcinki. Co sugeruje serial? Kto dobry a kto zly? W moim odczuciu zarówno Zieloni jak i Czarni to niezła patologia, więc jestem bardzo ciekawy, na kogo serial nakieruje, jeśli chodzi o dobrych i złych :)
#houseofthedragon
@Filippa: Bliżej do littlefingera jest chyba Clubfootowi. Na freefolk na reddicie niektórzy zaczęli używać określenia "Cripplefinger" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@kmds: Daemon to akurat największy sojusznik Rhaenyry. Prawdziwymi przeciwnikami są zielone Targi z Hightowerowskiego łona. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 30
@kmds: przecież w tym odcinku wszystko jest na #!$%@?. Jak sobie przypomnę Grę o Tron początkowe sezony, budowanie fabuły, barwne postacie, wszystko miało jakiś sens, skutek i przyczynę, a tutaj gwardzista na królewskim weselu zabija gościa (co zajmuje mu kilka minut). Nikt na to nie reaguje, nawet lord dowódca, po czym wychodzi sobie jak gdyby nigdy nic do bozego gaju.
(°°
  • Odpowiedz
via Android
  • 4
@JaFracek tam był taki młyn że zanim się zorientowali że tam jest bitwa, a nie jakiś nie wiem, atak padaczki to tamten już miał pół głowy rozbite.

Ślub był przyśpieszony bo Królowi zaczęła się krew lać i czuł że nie dotrwa jutra. I nie dotrwał.
  • Odpowiedz
@kamil-talaga-18: @Schwarzenberger: Przyjmuję wyjaśnienie, choć to jest moim zdaniem źle pociągnięty wątek przez twórców. Ogólnie on nie urwał się z Księżyca przecież, wie o panujących zwyczajach, rycerz na dworze, zachowuje się jak jakaś #!$%@?. Ta mu mówi, że małżeństwo to fikcja i chce jego w łóżku, a ten coś o ucieczce za morze. Potem zdobywa przychylność królowej, która nic nie robi za to że bzyknął księżniczkę - pozwala mu odejść.
  • Odpowiedz
@okrim: #!$%@?ąc od motywacji, czy był to przypływ jakiegoś gniewu i pęknięcia czy może nawet próba odzyskania honoru (po seksach) przez wypełnienie misji jaką mu powierzono czyt. ochrony Rhaenyry - umyślne pozbycie się rudego, który zaczyna gadać, a w kolejnym kroku skazanie siebie na śmierć bądź odebranie sobie życia, to myślę, że twórcy na siłę tutaj chcieli przywalić czymś w tym odcinku. Najlepiej wywołując szok u widza. Całe te zaręczyny są
  • Odpowiedz
Scena na weselu: imho kiedy Rhaenyra była w dwuznacznej sytuacji ze swoim wujkiem podczas tańca to Daemona zaatakował przestraszony gej-kolega Laerona. Dlatego sir Simp rzucił się na niego i zabił go nie ponosząc później żadnych konsekwencji (bo ziomek podniósł rękę na członka rodziny królewskiej)
#rodsmoka #got #houseofthedragon
@Wykoppeel1230: Znaczy jak zaatakował, że rzucił się na niego? Już to widzę XD Co najwyżej mógłby coś pyskować jeżeli mu życie niemiłe, ale reakcja sir Simpa była nieadykwatna, nie wspominając o tym, że nawet dał w mordę przyszłemu mężowi królowej(Leanorowi Velaryonowi), gdy ten chciał bronić swojego kochasia. Jakby trzymać się realizmu, to Leanor powinien zażądać głowy sir Simpa i na pewno jego prośba zostałaby spełniona, zważywszy na to kim on jest,
  • Odpowiedz
@Par-excellence: Bo Criston generalnie po odrzuceniu przez Rheanyrę, był w kiepskiej kondycji psychicznej, nawet życzył sobie, żeby królowa go skazała na śmierć. W momencie, gdy kochaś zdradził mu, że wie o jego sekrecie, co miało też taki element szantażu, w Sir Chadzie coś pękło i go zatłukł.

To, że mu to uszło na sucho było bez sensu, generalnie wszystko wynikło z tego, że twórcy ucieli wątek z turniejem, tak jak to
  • Odpowiedz
@okrim: Okej, słaby mental jest wytłumaczeniem, lecz w tym wypadku powinien zrobić to od razu, nie po chwili. Chociaż obejrzałem sobie tę scenę jeszcze raz i rzeczywiście cała akcja nastąpiła po około półtorej minucie gdzie trzeba wziąć poprawkę na symultaiczne różne ujęcia z kamer, więc można powiedzieć, że dość szybko. Oglądając pierwszy raz miałem wrażenie, że odstęp czasowy był większy.
  • Odpowiedz
@Koliat: Odcinek na pewno był słabszy od poprzedniego, najgorszy był wątek z Cristonem. Jednakże bez przesady, nie porównywałbym tego do 8 sezonu.
  • Odpowiedz
Żona blondasa miała być jakaś paskudą i pokraką, a wyglądała jakby była najlepsza kobietą z jajami w tym filmie.
Mulaty obciągacz #!$%@?ów, wygląda na prawdziwą rozmemłaną cipę - pasuje do blondaski z downem.
Ten płaczliwy rycerzyk też straszna melancholijna #!$%@?.

Ale ten serial jest żałosny.

Jak cała banda dredziastych blondasow weszła na imprezę to jakby jakiś czarny gang przybył na dzielnię.

A i jeszcze efekty specjalne w postaci bujającej się kamery na
@Djelon przecież ten odcinek był akurat bardzo dobry. Czuć narastające napięcie, intrygi eskalują. Dobrze się oglądało. Wiadomo że nie jest to gra o tron ale ze żałosne? Bez przesady. No ale cóż każdy może na to patrzeć po swojemu.
  • Odpowiedz
@Hemingwayy: Z tego co wiem to 6 i 7 odcinek są 10 lat później, a 8-10 15 lat później. I koniec timeskipów do końca serialu, bo historia będzie już na bieżąco.
  • Odpowiedz
House of the Dragon wywołuje we mnie zupełnie inne emocje niż Rings of Power, z korzyścią dla tego pierwszego. To normalnie są dwie różne jakości; z jednej strony świetnie opowiadana wciągająca historia i nadal uczta wizualna, a po drugiej stronie pustka w błyszczącym sterylnym opakowaniu.

#houseofthedragon #got #ringsofpower #lotr
@bo-banley: Do obu seriali podchodziłam bardzo sceptycznie, bez oczekiwań. House of the Dragon zachwycił mnie od pierwszego odcinka i wyczekuję każdego kolejnego. The Rings of Power z kolei jest dla mnie bardzo nudnym serialem. Ładnie nakręconym, z pięknymi widokami, ale nudnym i z maksymalnie irytującą Galadrielą. Prawdę mówiąc, w połowie każdego odcinka mam ochotę wyłączyć, oglądam chyba z obowiązku i słabo widzę moje przywiązanie do tej serii. Jak w tym memie,
  • Odpowiedz