Po drugim seansie 10 odcinka stwierdzam, że Rhaenyra jest słaba i zaślepiona jak ojciec. Wysyła syna z myślą, a co mu może się stać przecież zieloni są tacy dobrzy bo pokój im oferowali #!$%@? z tym, że chwilę przed tym kradną Ci tron bez żadnych skrupułów. Co złego może się stać.


#houseofthedragon
@kamil-talaga-18: Po pierwsze to nikt się nie spodziewał, że w Końcu Burzy jest już Aemond. Po drugie jak sam widziałeś smoki naparzały się same ku niezadowoleniu swoich panów. Po trzecie zabijanie posłańców jest przesadą nawet jak na standardy Westeros. Po czwarte Rhanerya wcale nie jest słaba i jak zaraz #!$%@? Ottonowi to odszczekasz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@PiotrX1: Książka ma narrację historyczną, opartą o relacje świadków, która nie musi być obiektywna, więc w zasadzie to jedyny sam Aemond wiedział jak było naprawdę (a skoro mleko się rozlało, to przecież nie przyzna się, że nie umiał ogarnąć smoka, bo to oznaka słabości, choć nawet jakby się usprawiedliwiał, to raczej nikt by mu nie uwierzył, bo każdy wiedział, jaki ma stosunek do silnych chłopaków). Być może sam Martin zadecydował,
  • Odpowiedz
@lukasz_r128: Vermithor to smok, który przez dłuższy czas nie miał jeźdźca. Daemon pewnie chciał mu dotrzymać towarzystwa i ponownie przyzwyczaić do ludzi. Przymiarka pod ponowne dosiadanie.

  • Odpowiedz