Z życia pracownika firmy windykacyjnej :
Dłużnik (swoją drogą w miarę normalny elokwentny facet ) zapytał mnie czy mam faceta,bo słyszy,że jestem młoda. Odpowiedziałam,że to nie jego sprawa j,że dzwonię w sprawie jego długu na co on :" jeśli pani ma faceta,to proszę mu przekazać,że jest zwykłą p---a a nie facetem skoro pozwala pani pracować w takiej branzy. Życzę Pani,żeby znalazła sobie pani prawdziwego faceta a nie p---e"
Nie powiem,trochę smiechlam pod
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach