@wspodnicynamtb: To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się
  • Odpowiedz
@RaV_Oyabun: Mają, i właśnie z nim walczą, co jest ekscytujące i daje adrenaliny. Jedni lubią czytać książkę przy herbacie, inni lubią przygodę i ryzyko - czy to w formie takich sportów czy innych rzeczy jak np. h----d. Jak dla mnie dopóki nikt inny na tym nie cierpi to nie ma problemu :)
  • Odpowiedz
Wołam Mirków i Mirabelki z tagu #gory #polskiegory #goryboners i trochę #wroclaw #dolnyslask na początek.

Chodzi mi od jakiegoś czasu po głowie pomysł, może mądry może głupi - nie wiem. Staram się przynajmniej raz w miesiącu wyjeżdżać w góry, w większości przypadków samotnie i to konkretnie chciałabym zmienić. Może są tu ludzie, którzy uprawiają góroszlajactwo jak ja i byliby chętni od czasu
Vydra - Wołam Mirków i Mirabelki z tagu #gory #polskiegory #goryboners i trochę #wroc...

źródło: comment_0vAqcrDDKmTwm2hDjloEU1Pks1lFJNOJ.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vydra: Brzmi dobrze, czasami też się wybieram i nigdy nie ma z kim ( ͡° ʖ̯ ͡°) co prawda też rzadko mam czas na wypady, ale lubię ( ͡° ͜ʖ ͡°) Góry lepsze niż morze.
Bo albo nogi bolą, a to daleko, a to chodzić trzeba ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz