Wojna mi się jeszcze bardziej cwany wydaje niż cały ten sojusz :d Najpierw się umawia z Kinga na zimę, wcześniej z Rafałem na zimę, a kiedy wiadomo, że większość głosów na Zimę i to on odpadnie to wtedy w białych rękawiczkach "patrzcie, jestem taki honorowy, nie mogę się tak umawiać z innymi". Dla mnie to wielkie iks de #farma
Wojna się jednak wyłamał z sojuszu i oddał głos zgodnie ze swoim przekonaniem na Lolka. Szkoda tylko, że Tomek miał od początku jakieś "ale" do Zimy, bo gdyby też dał głos na Różowego to by dziś wyginał do domu.
#farma