Otóż młodzi ludzie wyjechali sobie parę groszy mieli... Może nawet w Familiadzie coś tam zarobili. Wyjechali na taką wycieczkę zagraniczną no i w hotelu sobie siedzą, i nagle w pewnym momencie ta młoda dziewczyna widzi a tam mysz - taka jakaś mała. Zasuwa po tym pokoju, więc się przeraziła, krzyku narobiła, mówi do tego swojego narzeczonego: -Kaziu, Kaziu, zobacz! Mysz! Weź coś zrób, dzwoń na recepcję bo ty znasz angielski bo ja tutaj
P---------a xD