Obejrzałem wczoraj wieczorem #anime #evangelion, konkretniej Rebuild of Evangelion 1.0. I kurczę mam trochę mieszane uczucia, bo: Shinji #!$%@?, ojciec Shinjiego cwel, Rei anemiczna, i chyba nie ma tam postaci którą bym lubił. Ale jednak, jest w tym coś takiego że z minuty na minutę coraz bardziej chce się oglądać. Chociaż w sumie ciężko polubić Shinjiego, skoro jesteśmy przyzwyczajani do bohaterów dla których nie jest problemem wskoczyć w paszczę potwora z
Pobierz
źródło: comment_ydP184ifC0khMCBkBKxB3jBuru9CUhIk.jpg
Ale jednak, jest w tym coś takiego że z minuty na minutę coraz bardziej chce się oglądać.


@xerxes931: Oczywiście - nieziemska ścieżka dźwiękowa i grafika. Pierwsza część Evangeliona to skrótowe streszczenie części serialu (mam nadzieję, że go oglądałeś, ponieważ tam masz podstawę fabularną). W ''dwójce'' masz więcej akcji i wariacji (odbiegnięcie od linii fabularnej serialu), a część trzecia to moim zdaniem majstersztyk - z historii zawartej w serialu niewiele się uchowało,