@Croudflup: Czytałem początek Mistborn (ciut zbyt młodzieżowe, ale znowu Vin to nastolatka), Stalowe Serce, a niedawno ogarnąłem Tancerke Krawędzi, żeby mieć podkład pod Dawce Przysięgi - pewnie po świętach dopiero go skończę, bo drugą połowę będzie trzeba po angielsku czytać.
Sanderson na pewno dużo czasu poświęca na tłumaczenie świata. Niby pierwsze 100 stron Drogi Królów może być nieprzystępne, tak za pomocą Shallan czy Jasnah przedstawia świat wprost. Erikson jest z zawodu
@fdisk: Glen Cook I jeszcze inne książki Eriksona tj. trylogia Kharkanas. Opowieści o Bauchelainie i Korbalu Broachu są trochę Pratchettowe I są jeszcze powieści Esslemonta
@fdisk: Fani Malazańskiej polecają często Czarną Kompanię Glena Cooka albo Koło Czasu Jordana (a Sanderson dorzucił swoje trzy grosze do ostatnich tomów)
Sanderson na pewno dużo czasu poświęca na tłumaczenie świata. Niby pierwsze 100 stron Drogi Królów może być nieprzystępne, tak za pomocą Shallan czy Jasnah przedstawia świat wprost. Erikson jest z zawodu