Siedzę u lekarza w poczekalni. Obok mnie usiadła ciężarna kobieta z ok. 6 letnią córką. Pogadały coś między sobą o szkole, ale dziewczynka niezbyt była zainteresowana tym tematem rozmowy, więc wzięła gazetę ze stołu i zaczęła oglądać obrazki. W pewnym momencie zobaczyła zdjęcie dziecka w łonie matki i wywiązała się taka rozmowa (M-matka, D-dziewczynka):
Dziewczynka pokazuje zdjecie i mowi: a co ten dzidzius tu ma?
Mama: to jest pępowina. Mama ci kiedyś o
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak czekałem, nie mogłem zasnąć, a potem chciałem się szybko obudzić. Piękne czasy, a dzisiaj rano z ogromną przyjemnością patrzyłem jak małe rączki rozrywały kolorowe pudełka. Takie dni wynagradzają wszystko. Bycie rodzicem to niesamowiata sprawa. #dziecisazajebiste
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten sam poranny rytuał, ale jakże inny nastrój, kiedy dwa małe szkraby od rana coś szepczą sobie do ucha, przy śniadaniu śpiewają sto lat, a do pracy wręczają wagonik ptasiego mleczka. Polecam ten styl życia.

Wszystkiego najlepszego wszystkim tatom Mirkom. #dziecisazajebiste
podobnomialemmultikonta - Ten sam poranny rytuał, ale jakże inny nastrój, kiedy dwa m...

źródło: comment_Y8u6KNpzex8wKSAsJoaJrSUiMbWHPlDx.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj podczas zmywania podłogi w salonie zaczęły spadać na mnie rzeczy ze stolika. Próbijąc je łapać wdepnąłem w mokrego mopa i mało co się nie wypieprzyłem. Całość skomentowałem soczystym "Kur..", co nie uszło uwadze mojej czteroletniej córki. Przybiegła z kuchni i pyta mnie "Co się stało?". Mówię jej, że nic i żeby wracała do robienia pierników. Na co ona z troską mówi: ! "Jak to nic? Przecież powiedziałeś kur...". Skończyło się na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach