To co wyprawia Drizzy chyba zaskoczyło cały świat, chłop tak zapulsował u wszystkich że nawet jak teraz Dot wypuści atomówkę to myślę że Drake to przetrwa i finalnie wyjdzie wygrany. Kto by się spodziewał że chłopiec z Kanady to będzie tak naprawdę następca 2paca xD Nie dość że na jego korzyść jest to że jest ON vs wszyscy, to jeszcze nagrał świetny diss, bawi się tym wszystkim w socialach, teraz jeszcze ten
Incel z odpowiednika Łódź-Bałuty - tylko że w LA - coś się spina do 6 Goda i J. Cole’a o track, na którym ci dwaj go zasadniczo spropsowali xD
Chłop powinien być dumny, że jest postrzegany jako jeden z trzech głównych graczy obecnej generacji przez pozostałą dwójkę, ale - no niestety - small man syndrome okazał się zbyt silny. Śmiechu warte.
Nigdy wcześniej - ani później - niczym nie jarałem się w muzyce tak mocno jak właśnie wtedy rapem zza oceanu. Ten album / mixtape tak mi się kojarzy z tamtymi czasami…
Przeglądam archiwum tagu i aż łezka się w oku kręci.