@jaywalker: zachodu Ukrainy nikt w sumie nie chce. Krym to atrakcyjny region turystyczny i mnóstwo Rosjan, wschód Ukrainy to przemysł i mnóstwo Rosjan. Na zachodzie (okręg lwowski, wołyński, iwano-frankowski itp) praktycznie nie ma Rosjan, do tego bieda i prawicowi ekstremiści.

Gdyby Putin tak bardzo chciał zająć zachód Ukrainy to pewnie od jakiegoś miesiąca to co dzieje się na wschodzie działoby się w całej Ukrainie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@donmuchito1992: weszłam we wspomniany tag i zmarnowałam z pół godziny swojego życia, czytając komentarze paru bezmózgów. Proszę cię, oszczędź tego innym... Dlaczego nie ma na wykopie opcji "zgłoś profil, bo debil nie do odratowania"? Dlaczego w ogóle nie można by robić testów na inteligencję jakoś w przedszkolu i zrzucać tych, co nie zdali, z urwiska?
  • Odpowiedz
@Gokiburi: HMMM, myślę, że nikt nie miałby problemu gdyby Krym odłączył się na zasadzie demokratycznego referendum. Protestujemy nie przeciwko dążeniom mieszkańców Krymu, a przeciwko ZBROJNEJ INTERWENCJI ROSJAN. Wielka różnica. Pozdrawiam.
  • Odpowiedz
Tak istotna, ponieważ społeczeństwo cały czasu się rozwija i wtedy takie byy wojenne standardy. Potop przestudiowałem dość dokładnie, ponieważ to był mój temat maturalny, nie przypominam sobie opisów takiego bestialstwa, jakiego dokonali Ukraincy na Kresowiakach.


@Grzesio87: W moich okolicach po dziś dzień są jego ślady. Czy uważasz, że powinniśmy podawać rękę ludziom którzy tak zdewastowali i ograbili nasz kraj? Którzy mordowali wieśniaków?

Nie chcę rewizji granic, on(i) uważają, że Polska nigdy
  • Odpowiedz
@jaroslawII: mylisz pojęcia. To jest wojna, akcje partyzantki - oni (Ukraińcy) się mieli jak bronić. Wołyń natomiast to jest zaplanowana, bestialska zbrodnia, na m.in dzieciach oraz kobietach w ciąży. Na youtube jest film z TVP historia, gdzie dwóch historyków (jeden prof drugi dr hab), tłumaczy na czym polega różnica.
  • Odpowiedz