Oto jest!

Po pierwszej nieudanej próbie stworzenia chleba bezglutenowego na SODZIE (tak, wyglądał jak kamień przy oczku wodnym, a smakował jeszcze gorzej), postanowiłam wyhodować zakwas. Zakwas powstał z mąki gryczanej i rósł sobie od tygodnia. W szafce ogrzewanej termoforami, by utrzymać temperaturę ok 27-28 stopni, stał się bardzo śmierdzącym i ładnie wyglądającym musem ()

Dziś powstał chleb - zbity, ale dopieczony, bo ma "dziurki", pęcherzyki powietrza.
B.....r - Oto jest! 

Po pierwszej nieudanej próbie stworzenia chleba bezglutenoweg...

źródło: comment_WbsbiFrycuJ1nOE8t9BAcYNXSk7igGac.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Beauvoir: Nieprawda, że należy wykluczyć nabiał. Należy wykluczyć CUKRY, w tym cukier mleczny/laktozę. Możesz jeść kwaśny nabiał (biały ser, jogurty naturalne, kefir), mało tego bakterie jogurtowe/kefirowe pomogą w walce z kandydozą bo ułatwią uzyskanie równowagi jelitowej, i mówię to jako osoba ze zdiagnozowaną na własne życzenie w szpitalu uniwersyteckim kandydozą (faktycznie interniści słowem o niej nie powiedzą), z której sam wyszedłem.
  • Odpowiedz
@Beauvoir: z mojego półrocznego doświadczenia z różnymi sposobami i setkami stron/książek: zapomnij o magicznych kuracjach aloesowo-oliwowych, po prostu wyeliminuj cukry: http://cojesc.net/cukry-proste/ jedz dużo białka i tłuszczy, węgle (chleb, ryż, ziemniaki, makaron) jak najmniej. Codziennie coś kwaśnego/kiszonego i dużo wody. Kandydoza jest do opanowania, wymaga jedynie trochę czasu.

A i wg mnie obniżona odporność jest skutkiem, nie przyczyną kandydozy.
  • Odpowiedz