Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Zupełnie nie mam pomysłu jak ładnie przedstawić dzisiejszy wybór, choć autorzy i album zacne. Weny brak, zatem by ją podładować, złapać powiew inspiracji, warto włączyć i posłuchać klasyka z lat dziewięćdziesiątych.

TUU z albumem "All Our Ancestors".

Do
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Texas wydaje się być doskonałym miejscem do tworzenia muzyki ambient. Upały skłaniają do ucieczki w miejsca cieniste, czasem mroczne.

Williama Basinskiego pewnie przedstawiać nie trzeba, muzyk, multiinstrumentalista z zamiłowaniem do starych taśm. Cały czas pozostaje aktywny, komponuje, nagrywa i wydaje w swoim własnym wydawnictwie "2062", a jeden z ostatnich albumów, "Cascade", proponuję na dziś.

Do
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Amerykanin Taylor Deupree jest muzykiem i plastykiem, prowadzi własne wydawnictwo "12k", w którym publikuje prace swoje i innych artystów sceny ambient-experimental. Jednym z muzyków współpracujących z 12k jest pochodzący z Portland Marcus Fischer.

Obaj panowie nie spotkali się wcześniej, kontakt między nimi był czysto korespondencyjny, i tak też postanowili współpracować nad wspólnym materiałem. Nie szło jednak zbyt dobrze i zimą 2011 roku spotkali się w Nowym Jorku by w niecały tydzień nagrać tę niesamowitą płytę, pełną dźwiękowych plam, przestrzennych sampli, ciepłych barw.

"In
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Kanadyjczyk Devin Townsend znany jest bardziej z dokonań hard rockowo metalowych, ale zdarzyło mu się - przynajmniej raz - nagrać album z muzyką ambient. Nosi on tytuł "The Hummer" i jest szalenie ciekawym kolażem dronów, różnych przestrzennych dźwięków, prostych rytmów, sampli głosów i dialogów. Album jest bardzo spokojny i stonowany, słucha się wyśmienicie.

Do poczytania:
Strona oficjalna
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Brin Coleman z Manchesteru tworzy i wydaje pod pseudonimem Bing Satellites, choć nie jest to jedyne jego wcielenie. Ma konkretny pomysł na swoją twórczość i realizuje go konsekwentnie. Jest hurtownikiem (na Bandcampie znajduje się prawie 90 albumów opublikowanych pod różnymi szyldami).

"Und" to zestaw czterech nagrań, które ciągną się delikatnie i przyjemnie ponad godzinę. Nagrań, które, pomimo niezbyt wyszukanego doboru brzmień, intrygują strukturą i emanują harmonijną pozytywna energią.

Do
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Brennan Michael pochodzi z Ohio i tworzy pod pseudonimem December Sleeps. Utwory są raczej nieskomplikowane, oparte na dźwiękach dobranych z różnym poziomem zgodności, czasem o brzmieniu stanowi jeden filtr, efekt. Bywa intrygująco. Mówiąc krótko warto dać szansę i posłuchać.

December Sleeps "Aeons".

Do
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Choć sam trafiłem na niego całkiem niedawno to zapewne większość fanów ambientu zna go bardzo dobrze. Norweg Benny Braaten, muzyk, multiinstrumentalista, publikujący między innymi pod pseudonimem Origami Galaktika, tworzy muzykę będącą jedyną w swoim rodzaju mieszanką dźwięków akustycznych, elektronicznych, różnych efektów, nagrań plenerowych i czego tylko się da.

Jeśli nie znasz - polecam, warto się wsłuchać. Jeśli znasz - przypomnij sobie :) Oto Origami Galaktika i album "Horisont"

Do
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Dziś słoneczny, piękny dzień (przynajmniej u mnie), zatem trochę słońce przygasimy. "The Cancelled Earth" to album mocno ambient, mocno dark.

To był, jak dotąd, jedyny tytuł wydany przez Pära Boströma pod pseudonimem Cities Last Broadcast. Znany z projektu Kammarheit Szwed postanowił stworzyć coś "na boku" i oto w 2009 roku te głębokie drony ujrzały światło dzienne. I byłby ten projekt uznany za opuszczony, gdyby nie wydane w tym roku "The Humming Tapes", ale to już inna historia.

Do
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Nie wiem kim jest, nie wiem czy działa w pojedynkę, wiem tylko że pochodzi z Polski, tworzy kawał dobrego ambientu i część swojej twórczości udostępnia za darmo. Dziś jeden przykład, na zachętę:

Dark Black Core to artysta, "Dark astral association" tytuł albumu.

Do
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Nie wiem, czy jest Polakiem mieszkającym w Stanach, czy Amerykaninem polskiego pochodzenia, ale nazywa się Adam Szumlański, działa pod pseudonimem Inconsistency i ma już za sobą kilka wydań własnej twórczości.

Album "Misinterpretation" to całkiem świeże wydawnictwo. Pełno tu falujących dronów, poukrywanych sampli, łagodnych brzmień.

Do
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Dziesięć lat temu światło dzienne ujrzał album "Herd Forming", którego autorem jest Fin ukrywający się pod pseudonimem Mooma (a ukrywa się tak dobrze, że nie dotarłem do jego nazwiska). Spod jego ręki wyszło jeszcze kilka pojedynczych utworów wydanych na kompilacjach Ambient Collective, ale poza tym cisza. "Herd Forming", pełen rozmarzonych dźwięków, pozostaje jednorazowym błyskiem talentu.

Do poczytania:
Strona artysty
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Morgan Jenks to artysta wszechstronny, muzyk, grafik, ogrodnik ;) Jego wyczucie harmonii i podejście do dźwięku owocuje niebanalnymi, klimatycznymi kompozycjami, wolnymi od monotonii. By nie być gołosłownym podaję przykład: oto wydana w 2008 roku przez Test Tube EPka "Sound to activate space". Dziś eksperymentalnie link nie do Youtuba, lecz bezpośrednio do playera na stronach wydawcy (sam label to już temat na zupełnie inną rozmowę ;) warto jednak zapuścić się w regały i przejrzeć liczące sobie niemal 300 albumów zbiory).

('| 132) "Sound to activate space EP"

Do
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Wczoraj ledwo uszedłem z życiem, więc dziś należy się wyciszenie. Trochę spóźnione, ale dzień się dopiero zaczyna.

Jakoś tak jest, że w muzyce elektronicznej łatwiej o duety, twórcy są otwarci na wszelkiego rodzaju współpracę. Wspólnie eksperymentują, poszukują nowych brzmień, poszerzają horyzonty swoje i odbiorców.

Ponownie,
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Propozycją na dziś niech będą głębokie drony, powłóczyste pady, rozległe plamy dźwięków i minimalistyczne sekwencje zawarte w albumie "The Sum of Zero" autorstwa Brooks Rongstada, muzyka eksperymentatora z Minnesoty, tworzącego pod pseudonimem Exuviae.

Do poczytania i posłuchania:
Bandcamp
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Alois Gromer, wybitny sitarzysta i kompozytor. Klaus Wiese, elektronik, multiinstrumentalista i wirtuoz Misy grającej. Dwóch muzyków, fachowców, dwie osobowości. Wydawać by się mogło, że ze współpracy obu panów może wyjść tylko totalny, wirtuozerski miszmasz. Tymczasem album "Alchemy of Happiness" swoim dźwiękowym ciepłem i delikatnością wspaniale koi nerwy, wprowadza harmonię i ład, mimo iż samo nagranie wydaje się chaotyczne w strukturze, przypadkowe.

Do poczytania:
Al Gromer - Wiki (ang.)
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Dziś spojrzymy na nie tak odległe części świata, konkretnie na Litwę. Stamtąd pochodzi Edgaras Žakevičius, tworzy muzykę pod pseudonimem Stellardrone. Muzycznie to trochę ambient, trochę elektronika, zawsze umiejętnie opracowana, nawet jesli niektóre brzmienia można by uznać za banalne i ograne. Proponuję jego ostatni album "Light Years" z ciekawie wplecioną "Jasno-niebieską kropką".

Do poczytania i posłuchania:
Facebook
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@brass: Pewnie była :P Jak coś jest dobrego to nie widzę powodu by nie odkryć tego jeszcze raz :) Może ktoś nie doszukał się tych wpisów wcześniej, może sobie przypomni tego muzyka, czy album.
  • Odpowiedz
Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Dzisiejsza propozycja pełna będzie dźwiękowych plam, strug brzmień wylanych na struktury padów i dronów, w błyszczącej okrasie kurantów. Zachodni wiatr, spienione goni fale. Autor jest, tak myślę, dość rozpoznawalny. Muzyk elektronik rodem z Texasu, dźwiękowy malarz, Thom Brennan wydał "Mist" w roku 2000, był to trzeci w kolejności album studyjny, na którym styl był już niemal całkowicie skonkretyzowany.

Do poczytania:
Wiki
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Muzyka elektroniczna, sztuki wizualne i plastyczne bardzo często idą w parze i właśnie tak jest w tym przypadku. Poznaj Carstena Nicolaia, szerzej znanego jako Alva Noto.

Album "Xerrox Vol.2" jest różnorodny, trochę pokręcony brzmieniowo, trochę miękkich padów, trochę szumów, trochę ciężkich dronów posypanych okruszkami pisków i szelestów, ale słucha się bardzo przyjemnie w taki dzień jak ten :)

Alva
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Można powiedzieć, że dziś odcinek specjalny, bo w poniedziałek ;) Wątpię, by z długiego weekendu wszyscy wrócili w pełni wypoczęci, więc przyda się odrobina ukołysania.

Gianluigi Gasparetti przez długi czas był słuchaczem muzyki ambient, publicystą (na łamach magazynu "Deep Listenings") oraz kolekcjonerem. Swoje eksperymenty jako twórca zaczął w roku 1995 i od tamtego czasu stworzył całe naręcza pięknej muzyki wydając ją pod pseudonimem Oöphoi.

Dziś
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach