Gigantyczne statki wycieczkowe wpływają do centrum Wenecji, by ich pasażerowie mogli z bliska zobaczyć Plac świętego Marka i Pałac Dożów. Wenecjanie protestują przeciwko tej praktyce, argumentując, że jest ona skrajnie niebezpieczna.
Armator statku Costa Concordia chce wystawić na sprzedaż szalupy i łodzie ratunkowe, którymi pasażerowie i członkowie załogi wycieczkowca dotarli na ląd po jego katastrofie w styczniu zeszłego roku u brzegów wyspy Giglio - podała agencja Ansa.