Próby napisania typowej, chronologicznej relacji z Pyrkonu mnie przerosły.
Dlatego zamysł wylądował do śmieci i zamiast tego zadałem sobie proste pytanie: czym dla mnie był Pyrkon 2016?

Odpowiedź macie tutaj. Dużo tekstu, ładne zdjęcia fajnym telefonem i moje spaczenie umysłowe. Wszystko pod jednym adresem.

*Bonusowe punkty dla mirków, którzy pomogą zidentyfikować cosplayerów z zdjęć*
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mBartek89: @trebeter: ja rozumiem że grałeś kanonicznie non stop? Bez kuszy (albo i nawet petard), bez szybkich podróży, bez zmieniania mieczy (no bo haha ile razy Gerwald zmieniał miecze w książkach), pysk golony każdego ranka, bezstronność w konfliktach to Twoja dewiza a i bez strat w ludziach się obeszło? Trofeum po potworze zostawiałeś u zleceniodawcy, narkotyzowałeś się tylko i wyłącznie przed walką (zapijanie kanapek Jaskółką jest dla ciot)
  • Odpowiedz