Variété. Legenda polskiej zimnej fali z Bydgoszczy, Na wokalu Grzegorz Kaźmierczak - poeta, o jednym z najbardziej przejmujących głosów w historii polskiej muzyki. Zagramy kawałek z płyty "Bydgoszcz", która o mały włos w ogóle nie ujrzałaby światła dziennego - oryginalną taśmę ukradziono, do dziś nie została chyba odnaleziona.

W Bydgoszczy byłem tylko raz. Spacerując nocą po tym mieście szukałem widoków, które mogły zainspirować muzyków do nagrywania właśnie takiej, a nie innej
ksaler - Variété. Legenda polskiej zimnej fali z Bydgoszczy, Na wokalu Grzegorz Kaźmi...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mrbeanxx: @ksaler: Kiedyś jadąc pociągiem z dziewczyną głośno rozumowaliśmy o to aby skoczyć do Bydgoszczy na weekend zobaczyć, jakieś dwie dziewczyny się dołączyły do rozmowy "Nie jedźcie, nie warto nic tam nie ma - same jesteśmy z Bydgoszczy" :D Patriotyzm lokalny rox :) (chyba że były z Torunia :) )
  • Odpowiedz
Taki też w sumie jest zamysł gatunku, że wokal nie jest zbytnio wysunięty. Oryginał to zimna fala, gdzie raptem są 3 instrumenty, które nie zalewają pasma, a w tym wykonaniu - shoegaze - jest ściana dźwięku.
  • Odpowiedz
nah, miałem parę rzeczy do zrobienia w Manchesterze i wracałem do domu w Chester - akurat była taka pogoda że ten utwór wręcz idealnie zlewał się z mijanym krajobrazem
  • Odpowiedz