Wymyśliłem se alternatywne wyzwanie do #coldshowerchallange. Zamiast prysznica, nalewam pełną wannę wody, którą doprawiam olejkami eterycznymi. Obok wanny stawiam ze dwie butelki dobrego piwa. Przytargałem nawet sprzęt grający do łazienki. I tak se leżę codziennie pół godziny w wannie, pijąc piwko i słuchając Beatlesów. Wówczas czuję, że osiągnąłem już wszystko i nie muszę wymyślać jakichś zimnych pryszniców, by osiągnąć jeszcze więcej. #oswiadczeniezdupy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach