Świeczki bardzo lubię, a jesień nadchodzi to trzeba było pomyśleć o uzupełnieniu zapasów. Przyznam się, że jestem polaczkiem cebulaczkiem i hajsu wydawać nie lubię, dlatego wymyśliłam sobie recykling. W moim wydaniu był to już poziom hard (ʘ‿ʘ)
Wszystkie końcówki świeczek z poprzednich sezonów wykopałam z czeluści i zabrałam się do roboty.
Na zdjęciu efekt końcowy. Jak dla mnie zadowalający, ale powiedzcie mi Mirki, Mirabelki topiący wosk i robiący
Wszystkie końcówki świeczek z poprzednich sezonów wykopałam z czeluści i zabrałam się do roboty.
Na zdjęciu efekt końcowy. Jak dla mnie zadowalający, ale powiedzcie mi Mirki, Mirabelki topiący wosk i robiący








No i jest. Od razu lepiej się czyta (⌒(oo)⌒)
#chwalipost #szycie #ksiazki
źródło: comment_1634152041M0Q0QTlwuuy1F7btfJ79Ew.jpg
Pobierz