A propos weekendu to spędziliśmy go typowo na plażowaniu i odpoczynku. W sobotę byliśmy w Sarandzie, poszwędaliśmy się nocą po mieście, popiliśmy.
W niedzielę wstaliśmy około 11, ale w Sarandzie nie znaleźliśmy fajnej plaży więc pojechaliśmy najpierw do Kakome Beach. Niestety strażnik nie przepuścił nas mimo propozycji "łapówki" 10 euro. Plażę widzieliśmy tylko z daleka i robiła niesamowite wrażenie. Po skręcie w drogę prowadzącą na plażę ktoś zrobił dużo napis "rząd kradnie Kakome
W niedzielę wstaliśmy około 11, ale w Sarandzie nie znaleźliśmy fajnej plaży więc pojechaliśmy najpierw do Kakome Beach. Niestety strażnik nie przepuścił nas mimo propozycji "łapówki" 10 euro. Plażę widzieliśmy tylko z daleka i robiła niesamowite wrażenie. Po skręcie w drogę prowadzącą na plażę ktoś zrobił dużo napis "rząd kradnie Kakome











