Może ktoś ma lub będzie miał podobny problem z brodawką to podzielę się tym, co wreszcie pomogło mi po dwóch latach się jej pozbyć.
Przez ten czas dwa razy byłem z nią u Dermatologów na krioterapii, gdzie jedna z lekarek zamroziła ją za płytko, a druga nie trafiła dokładnie xd
Próbowałem też wiele preparatów z apteki, jakieś inne metody jak diabelski kamyk lub jaskółcze ziele.
Wreszcie znalazłem jakiś preparat z Scholl niedostępny w Polsce.
Przez ten czas dwa razy byłem z nią u Dermatologów na krioterapii, gdzie jedna z lekarek zamroziła ją za płytko, a druga nie trafiła dokładnie xd
Próbowałem też wiele preparatów z apteki, jakieś inne metody jak diabelski kamyk lub jaskółcze ziele.
Wreszcie znalazłem jakiś preparat z Scholl niedostępny w Polsce.



Ale pewnie lepiej iść najpierw nawet do jakiegoś internisty