Ja zawsze biorę z mięsnego, do którego akurat mam po drodze. Mówię, że na tatar i starsze panie w czepku czasem powiedzą żeby przyjść jutro bo ta wołowina na tatar to nie za bardzo, a jutro przyjeżdża świeża. Nie miałem jeszcze problemów zdrowotnych po żadnym, a średnio robię co 2 miesiące w ilości na 2 dni. Nie popijam wódeczką, chyba, że jem na imprezce.
  • Odpowiedz