@pp25: W rosji? W miastach przeróżnie - cygański przepych przepleciony klimatem jak z lat 90 w Polsce i blokowiskami gdzie nie chciałbyś wejść. Na prowincji brud i bieda. A ludzie to różni - zależy z kim się zadajesz. Jak nie znasz języka płynnie (a ja znam tylko tak, żeby się dogadać o drogę i godzinę) to nie pogadasz. Raz mi się trafił na bazarze człowiek w wieku 40+ co bardzo
  • Odpowiedz