Kolejna, ostatnia na dziś propozycja, to jakby nie inaczej, kawałek AiC ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z płyty o bardzo innowacyjnej nazwie "Alice in Chains", którą uwielbiam, i która niestety była już zwieńczeniem longplay'owego dorobku zespołu z Laynem na wokalu. Bardzo ciężki klimat, ciężkie brzmienia (choć oczywiście mamy bardziej akustyczne podejście w postaci "Heaven Beside You" i "Over Now"), gdzie bardzo cenię w szczególności "God Am" i "Frogs", "Again"
p.....o - Kolejna, ostatnia na dziś propozycja, to jakby nie inaczej, kawałek AiC ( ͡...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oisis: Waaait, co ty, wtedy do szkoły chodziłeś, jak Nevermind wydawali? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Będąc szczerym, prawdopodobnie oceniam teraz Nevermind przez pryzmat przekatowania tej płyty przez społeczeństwo, kulturę. "Smells Like..." jest przekatowane do bólu, wszędzie jest wciskana Nirvana + drażnią mnie ludzie pokroju "jak ja uwielbiam Nirvanę, płyta Smells Like Teen Spirit, a członkami zespołów jest mój kochany Kurt, perkusista i basista, aha, no i
  • Odpowiedz
Jak lubię unplugged tak w tym kawałku zdecydowanie brakuje tej konkretnej basowej partii. Wykonanie z Dirt zamiata.

Into the flood again,

Same old trip it was back then,

So I made a big mistake,

Try to see it once my way
G.....4 - Jak lubię unplugged tak w tym kawałku zdecydowanie brakuje tej konkretnej b...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie przyspamię czymś, czym co jakiś czas ktoś ciągle spami pod tymi tagami. No i avatar zobowiązuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Co mogę poradzić na to, że Jar of Flies jest dla mnie istnym majstersztykiem, ten klimat, te emocje płynące z wokali Layne'a, nastrojowej gitary Cantrella, genialnych partii basowych Mike'a Ineza i perkusji Kinneya, która dopełnia to fantastyczne zjawisko. Uwielbiam wracać zarówno do tej EPki, jak i
p.....o - W sumie przyspamię czymś, czym co jakiś czas ktoś ciągle spami pod tymi tag...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach