wczoraj bylismy na wizycie kontrolnej połączonej z prześwietleniem RTG (miesiac po tym jak Akin mial operacje)
chyba zbytnio sie nastawilem ze juz bedzie calkiem super, ale sprawdzil sie tzw pierwszy scenariusz tj.
nie ma zrostu jeszcze ale jest spora "chęć" zrostu,
ale jak na kota ktory połamał obydwie nogi to jest to klasyczny obraz podobno,
czyli te fragmenty ktore byly na krawedzieach, one sie rzeczywiscie pewnie niestety scieraly podczas ogolnego ruchu i zniknely, ale dookola powstaje
chyba zbytnio sie nastawilem ze juz bedzie calkiem super, ale sprawdzil sie tzw pierwszy scenariusz tj.
nie ma zrostu jeszcze ale jest spora "chęć" zrostu,
ale jak na kota ktory połamał obydwie nogi to jest to klasyczny obraz podobno,
czyli te fragmenty ktore byly na krawedzieach, one sie rzeczywiscie pewnie niestety scieraly podczas ogolnego ruchu i zniknely, ale dookola powstaje
























