"Self curing mat" "self-healing cutting mat" -mata samo-lecząca do cięcia.
Ktoś z was tego używa, ogólnie na biurku do robót wszelkich? Wygodne to?
Nie lepsza jakakolwiek inna pianka/guma na stół, jeśli niekoniecznie interesuje mnie "cięcie skalpelem kartek" ?
(aczkolwiek - elektronika, ostre krawędzie płytek, czasem coś się majstruje mechanicznie, coś się docina też czasami...)
Jak z elektrostatycznością takich mat?
Ktoś z was tego używa, ogólnie na biurku do robót wszelkich? Wygodne to?
Nie lepsza jakakolwiek inna pianka/guma na stół, jeśli niekoniecznie interesuje mnie "cięcie skalpelem kartek" ?
(aczkolwiek - elektronika, ostre krawędzie płytek, czasem coś się majstruje mechanicznie, coś się docina też czasami...)
Jak z elektrostatycznością takich mat?






Uzywam firmy olfa,niezawodne i rewelacyjne wykonanie (nie chinszczyzna a produkcja japonska).
@PIGMALION: dzięki, widzę że to nawet na alledrogo nie tak strasznie, a może nawet lepiej niż chińczyk wyjdzie.