Wszystko
Najnowsze
Archiwum

199 / 600 - The Love Exchange - Ballad of a Sad Man
1968
Well brother I can tell you it's ...not my time
#
1968
Well brother I can tell you it's ...not my time
#

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
196 / 600 - The Jelly Bean Bandits - Another August Revisited
1967
If you're sure that my love is the one you've found true
Then I'll build my lifetime all around you
1967
If you're sure that my love is the one you've found true
Then I'll build my lifetime all around you

195 / 600 - October Country - Painted Sky
1968
Come on over
For just a little while
1968
Come on over
For just a little while

James Moody (1925 – 2010)
Na dzisiejsze letnie, trochę leniwe popołudnie wybrałem kompozycję pt. Blue Jubilee. Jeśli lubicie, jak ja, brzmienie fletu w jazzie, szczególnie w wykonaniu Jamesa Moody'ego - to powinno się wam spodobać.
Dla porządku dodam, że utwór pochodzi z płyty Hey! It's James Moody.
Mamy rok 1959.
#jazz #muzyka #kultura #50s #60s
Na dzisiejsze letnie, trochę leniwe popołudnie wybrałem kompozycję pt. Blue Jubilee. Jeśli lubicie, jak ja, brzmienie fletu w jazzie, szczególnie w wykonaniu Jamesa Moody'ego - to powinno się wam spodobać.
Dla porządku dodam, że utwór pochodzi z płyty Hey! It's James Moody.
Mamy rok 1959.
#jazz #muzyka #kultura #50s #60s

James Moody - You Follow Me :)
- 1
James Moody - You Follow Me :)
@cheeseandonion: O, tak. Dobrze się tego słucha, przy czym właściwie o każdej porze doby. Rok 1978, tutaj mamy Moody'ego w stylu funki; w moim przypadku ta muzyka świetnie sprawdza się w tle, gdy czymś się zajmujesz, ale jednocześnie nie chcesz ciszy.
Nawiasem, na okładce na pierwszy rzut oka muzyk wygląda, jakby miał aureolę, niczym jakiś święty ( ͡° ͜ʖ ͡°

187 / 600 - The Troggs - Love Is All Around
1967
It's written on the wind, it's everywhere I go
So if you really love me, come on and let it show
1967
It's written on the wind, it's everywhere I go
So if you really love me, come on and let it show

Tradycyjnie, w lipcu, przypominam utwór "July Morning" grupy Uriaha Heep.
Jest to trzecia kompozycja z albumu Look at Yourself z 1971 roku. Ostatnie cztery minuty to niezapomniana, pełna dramaturgii solówka organowa. Lipcowy poranek niezawodnie przywołuje u mnie wspomnienie popkulturowego zjawiska, jakim był ruch hippisowski (dzieci-kwiaty itd.), utwór jest niczym echo tamtych czasów, dlatego raz w roku przypominam sobie o tej piosence.
(...) Szukałem miłości w najdziwniejszych miejscach.
Nie było kamienia, którego bym nie poruszył.
Jest to trzecia kompozycja z albumu Look at Yourself z 1971 roku. Ostatnie cztery minuty to niezapomniana, pełna dramaturgii solówka organowa. Lipcowy poranek niezawodnie przywołuje u mnie wspomnienie popkulturowego zjawiska, jakim był ruch hippisowski (dzieci-kwiaty itd.), utwór jest niczym echo tamtych czasów, dlatego raz w roku przypominam sobie o tej piosence.
(...) Szukałem miłości w najdziwniejszych miejscach.
Nie było kamienia, którego bym nie poruszył.

@itakisiak zawsze w lipcu trzeba przesłuchać, uwielbiam
184 / 600 - The Deep Six - Solitary Man
cover
1966
#
cover
1966
#















do filmu Psych-Out!
1968
#muzyka #60s