Idzie Jasiu po szkole z kolegą do domu. Nudzi im się i kolega pyta:
- Może zagramy w szachy?
- Dobrze.
Mama wchodzi z nienacka do pokoju i pyta się:
- Co robicie chłopcy?
Jasiu odpowiada:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jasio zawsze się zastanawiał co to za narząd pomierzy nogami, którym oddaje mocz. Któregoś dnia spytał w tej sprawie tatę:
- Tato a co ja tam mam miedzy nogami?
- To jest twój misio - odpowiedział zmieszany ojciec.
Za kilka dnia tato przychodząc z pracy zobaczył Jasia całego sinego.
- Jasiu co się stało?
- Misio mnie opluł a ja jego w ryja, w ryja
#18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chodzi niedźwiedź smutny po lesie, zobaczyły to zające.
- Misiu, misiu czemu żeś taki smutny?
- Bo dostałem wezwanie do WKU, a jak nic dostane A;
- Ale misiu, misiu jest na to sposób, musisz obciąć sobie pałę. Rada jest trudna, ale wtedy na pewno nie dostaniesz A.
I niedźwiedź odszedł zamyślony. Wieczorem zwalił sobie ostatni raz, po czym tasakiem odciął pałę.
Za parę dni wielkie poruszenie w lesie, wszyscy się zbiegają w jedne miejsce, więc i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idzie Jasio ulicą patrzy, a tam strzałka z napisem: "Kaśka z 1c pokazuje c y c k i". Hmmm, myśli Jasio, tego jeszcze nie było. Wszedł do namiotu a tam dziewczyna z pierwszej Gimnazjum i pyta:
- Czego?
- N... no... skorzystać z, z, z u-u-usług...
- Płacisz 500 zł i idziesz dalej w głąb namiotu;
Zapłacił i poszedł, a tam w środku namiotu stoi Kaśka z krową
- Oto c y c k i i pokazała
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co to jest - gdy jest mały to użycie viagry może dla niego źle się skończyć, gdy jest duży to viagry nie potrzebuje, a gdy jest stary to viagry bardzo potrzebuje?
Wiecie?


#18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Młode małżeństwo miało papugę, która komentowała ich wyczyny w łóżku. Któregoś wieczora wkurzony facet wsadził łeb papugi miedzy żeberka kaloryfera. Wieczorem, gdy kładli się spać, niechcący ze stolika spadła łyżeczka od herbaty na kołdrę. Żona mówi:
- Nie martw się, popchnij nogą.
A papuga na to:
- O kvrwa łeb sobie ukręcę, ale ten numer muszę zobaczyć!
#18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żona kochając się z kochankiem usłyszała dzwonek do drzwi, a potem klucz w drzwiach.
- Kurde, stary wrócił wcześniej
Spanikowany kochanek nie rzucił się do szafy, tylko nagi rzucił się na żyrandol i tam zawisł.
Mąż wszedł do pokoju:
- Jadźka! Nie było mnie raptem 8 godziny a ty już mnie zdradzasz!?
- Ale kochanie, to nie kochanek, nie zdradzam cię. To malarz, maluje nam sufit;
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach