#1570 #rozetkakot #gorzkiezale

No i stało się to czego od jakiegos czasu się obawialam. Rozetkakot odwazył się na swój pierwszy skok z pierwszego pietra :( Na razie to z glupoty i wysokosc troche go przerosła, tak więc mamy obtartą wargę i kota w lekkim szoku ale czuję, że to tylko kwestia czasu gdy wybędzie za kocimi amorami... i co ja mam biedna zrobic?

.

.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@misiafaraona: Myślę, że kotu wyjdzie to na dobre ; ). A jak Ci szkoda jego klejnotów, to zainwestuj w tabletki. Tu tylko pojawia się problem regularnego podawania ich kotu (a raczej jego chęć do zjadania ich wraz z żarciem z miski).
  • Odpowiedz