458529 - 53 = 458476
Moja #rozowypasek pojechała dziś do Zermatt biec górski maraton więc zamiast kibicować skorzystałem z dzisiejszego ochłodzenia i pojechałem przez przełęcz Simplon do granicy z Włochami i częściowo z powrotem.
Trasa fajna, mimo że w połowie pod górę szosa. W dół piękne widoki, metry w dół rozłożone na długim dystansie więc spokojnie. Mało ludzi z jakiegoś powodu - może właśnie przez to ochłodzenie.
Po
Moja #rozowypasek pojechała dziś do Zermatt biec górski maraton więc zamiast kibicować skorzystałem z dzisiejszego ochłodzenia i pojechałem przez przełęcz Simplon do granicy z Włochami i częściowo z powrotem.
Trasa fajna, mimo że w połowie pod górę szosa. W dół piękne widoki, metry w dół rozłożone na długim dystansie więc spokojnie. Mało ludzi z jakiegoś powodu - może właśnie przez to ochłodzenie.
Po




Niby mało przejechane, ale udało mi się minąć z dzisiejszą grupą rowerową z pracy więc pojechałem sam. Po drodze zaczęło padać, ale szybko przestało i na górze powitała mnie piękna podwójna tęcza. Coraz łatwiej mi się 1000 m naraz robi. Po raz pierwszy czas zmierzyłem, będę miał z czym porównywać.
1020 metrów pod górę na 9.1 km w 1h 22 min
1020 metrów w dół na 4.4 km w 14
źródło: comment_ghJC2YakIN61HEmsH8AD5yYoAo37If41.jpg
Pobierz