@bbbbbbbb: Pisałam do Toz-o dwa dni temu. Przeczytali nic nie odpisali. Więc moim zdaniem jedyne wyjście to zabrać psa. I dać osobie która zapewni mu odpowiednie warunki.
@marv0oo: Dyżurny poinformował, że przed chwilą był policjant który sprawdzał czy z psem wszystko w porządku. I pieskowi nic nie jest. Ja powinnam zając się poważnymi sprawami.