@kazik-er: O tym "mordowaniu" to pisali na początku wojny, ale przeszło im szybciej niż myślałem, dzisiaj ze świecą szukać takich wpisów, także skorzystaj jeszcze z tego okresu przedbanowego
Z serii odwalcie się od "zaradnych inwestorów" i ani się ważcie kłaść swoje brudne czerwone łapska na ICH zyski (ale jakby co złego się działo na rynku to ratujce jak najlepsze dobra narodowe)
Tyczy się to zarówno mądrości w stylu po co opodatkowywać lokaty jak to już z opodtalowamych wypłat są tam pieniądze, nie dotykać inwestorów giełdowych, pryszczatych BTC kryzysów czy naszych ulubionych kamieniczników... tzn cały zachód traktuje to jako normalny element
Stany Zjednoczone robiły rożne operacje, inwazje na Jugosławię, Irak, Afganistan i Libię, to czemu Rosja swoich operacji robić nie może?
@51431e5c08c95238: Bo USA są supermocarstwem i każdy powinien się choć trochę liczyć z ich opinią. Z kolei rosja to po prostu popierdółka gospodarcza i wojskowa. USA szerzy demokrację, rosja szerzy biedę i śmierć. Nie można ich porównywać.
Dobiegam aktualnie do 30-stki. Pomału zaczynam myśleć o #emerytura. Wiem, że ZUS nie zapewni mi godziwej starości, plus nie chcę iść na emeryturę kilka lat przed śmiercią, chciałbym trochę pożyć z oszczędności.
W co inwestować nadwyżki pieniędzy, żeby móc jak najszybciej skończyć z pracą? Aktualnie swoje zdolności do oszczędzania i inwestowania środków oceniam na około 3-4,5 tys miesięcznie (prowadzę działalność i to zależne od dnia/miesiąca, mówię tu o środkach,
Powiem, że troche nie rozumiem inwestycji w złoto fizyczne. Na co to komu?
@jmp_eax: Fizyczne złoto ma jedną zaletę: jeśli sprzeda się je po min. 6 miesiącach od zakupu to nie płaci się podatku od zysku. (Przynajmniej tak słyszałem). Ale sam też w złoto nie inwestuję, bo ma za słabe zwroty i "nie pracuje", jak akcje.
@xarcy: z jednej strony masz rację - zajęty teren jest śmiesznie mały jak na taką wojnę - to już w pierwszej wojnie były większe fluktuacje, z drugiej strony - ruskie jednak idą do przodu i za nic mają śmierć setek tysięcy swoich. Jest strach, że Ukraińcy nie mogą jednak tego ustabilizować i w końcu się złamią i pójdzie fala kacapstwa. Pocieszam się jednak trzecią stroną - ruskie idą tylko dzięki
@xarcy: No niby tak, ale to zupełnie tak nie działa. Jest nic, prawie nic, potem nic, a potem sru. Pamiętasz jak Ukraina odbijała Chersoń i ziemie na wschód od Charkowa? Złamanie frontu, a potem błyskawiczne zdobycze terytorialne. To same może się stać, jak Ukraina straci Pokrowsk to możliwe że będzie musiała oddać dużo terenu i wycofać się na kolejną linię obrony.
@xarcy: gdybym miał wybrać kto ma przetrwać - kleszcze czy rosjanie, mimo ogromnego pokładu niechęci wybrałbym kleszcze. To byłby dar dla ludzkości i oszczędność wielu milionów żyć.
Jest na sadisticu film z wczoraj z urwaną szczęką, ale to jest rusek...