Ostatnio widziałem wzmiankę o chirurgach twarzowo-szczękowych z Mazowsza. I tam pan ujawnił, że ma 4k wypłaty za 1/2 etatu. No to mam ciekawostkę, żeby rzucić nieco światła na tę sprawę. Był sobie kiedyś Pan Profesor, który trzymał zgraję w kupie i wymagał, a jak mu się umarło ze starości to się towarzystwo rozlazło. Skończyło się nauczanie, szkolenia, zabiegi w publicznych szpitalach. Dosłownie tylko kilku specjalistów w dziedzinie jest, bo to nie tylko
wirujemy

