@widofmaker: point taken! nie narzekam na swoje korpo, ale mam pewne niespełnione (nadal) marzenie o lataniu... U za każdym razem jak widzę wojskowe samoloty to mnie nieco ponosi :)
Bo economyclass, pomimo że mnie wysyłają w fajne, mało-turystyczne miejsca to nie to samo...
A po "drugiej stronie" zostaje rozwalony kraj, idealny do hodowania wszelkiej maści ekstremizmów i samotnych wilków, którzy szukają sprawiedliwości w Europie :) Ale to już wina polityków. Armie były, są i będą.
Mirki i mirabelki. Pytanie z kategorii egzystencjonalnych. Otoz mam calkiem przyzwoita prace (ktora z reszta lubie), dosyc przyzwoite pieniadze, wizje emerytury w wieku 41 lat, zycie calkiem ogarniete, w sumie z wiekszych problemow to chyba tylko tyle zeby sniadanie zjesc codziennie bo inaczej bede marudzil przez caly dzien. Rozowego nie mam, w sumie glownie ze wzgledu na prace (chociaz jakos mi to szczegolnie nie przeszkadza, ani tez nie szukam zbytnio).
@QBA__: widzisz type tylko, ze pieniadze nie sa jakims wiekszym problemem i jezeli chodziloby o pieniadze same w sobie to w sumie moglbym przejsc na emeryture gdzies kolo 32-35. Chodzi raczej o to is dotarlem do momentu gdzie teoretycznie moglbym dzisiaj odejsc z tego swiata i w sumie niewiele rzeczy by sie zmienilo. Cell glowny (zabezpieczenie dla rodziny) zostal osiagniety. Wiekszosc zajmuje sie ogladaniem durnych filmow i seriali, gra w
Ehh, Czeslaw to jednak mial racje "Dziwny jest ten swiat". Wraca czlowiek po miesiacu tulaczki na suchy lad a w domu internety nie dzialaja :/ co wiecej monter dostepny najwczesniej we wtorek :/
źródło: comment_DIvREDVrAEMvve2Qa97UKge509Jrmhrd.jpg
Pobierz