Mirki ale akcja, spadło obok mnie coś z #kosmos a. I to chyba mały meteoryt. Absolutnie nie ma mowy żeby ktoś był w poblizu i rzucił kamieniem w moim kierunku, z resztą siła z jakim kawalek skały uderzył o ziemię (piaszczysty teren) raczej i tak by wykluczyła taki scenariusz. Tak sobie teraz myślę, że jakbym stał 2 kroki obok, to ten mały skurczysyn z kosmosu wbiłby się mi w czaszkę
konto usunięte






