@janekwoz: @Fheat: wy się smiejecie, a to naprawdę tak wygląda. Całe wakacje a nawet dłużej pracowałem przy dociepleniach budynków.. U prywatnych osób przy małych budynkach nagina się wszystko, co można, aby było jako tak - odbiorca, najczęściej pan Marek, Janusz albo Mietek - mówi, że się zna, ale i tak się nie zna, więc można wcisnąć wszystko. Gorzej, jak robiliśmy na dużym osiedlu domów wielorodzinnych, gdzie inwestorem była
Pamiętacie Waszkę G ? ostatnio go widziałem jak wchodził do rejestracji bezrobotnych, wniosek taki że w kryzysie nawet maczeta i kominiara nie pomogą...
- Słuchajcie, jutro przyjeżdża komisja odbiorcza. Cokolwiek by się nie działo, udawajcie, że tak miało być.
Komisja przyjeżdża, zaczyna oglądać budynek, a tu pierdut - jedna ze ścian się składa. Stojący obok robotnik patrzy na zegarek i mówi:
-