Ja zapaliłem tylko znicz na grobie mamy. Zmarła nieco ponad tydzień temu, 27.02 - w dniu moich urodzin. Do teraz to do mnie nie dociera, mam wrażenie że gdzieś wyjechała, niedługo wróci i będzie jak dawniej. Niestety tak się nie stanie, rak skur... wygrał. Powoli próbuję się ogarnąć, krok po kroku. Jeśli mogę Wam coś poradzić - wysyłajcie mirki swoje mamy na badania, z rakiem serio nie ma żartów.
@Minieri trzymaj się stary. Moja odeszła ze 2 lata temu i do dziś się czuję jakby gdzieś wyjechała i miała zaraz wrócić. Jakbym mógł ci jakoś pomóc, to się po prostu odezwij
#dzienkobiet