#przegryw
chciałem dzisiaj zobaczyc dziewczynę, która mi się podoba. poszedłem z buta (bo jakiś czas temu ukradli mi rower) trzy wioski do jej domu, zapukałem i otworzył mi jej młodszy brat, żeby nakrzyczec na mnie ze po pierwsze - jestem #!$%@? bo robię takie rzeczy o 2 w nocy, a po drugie jego siostry nie ma w domu bo jest na obozie (o czym absolutnie zapomniałem) i dobrze ze nie obudziłem jego starych bo o kontakcie z Nią mógłbym zapomniec ): usiadłem na placu zabaw po drugiej stronie ulicy i tak siedzę i piszę to wyznanie. czuję się jak debil, a chciałem dobrze. teraz w srodku nocy płaczę na karuzeli na jakims #!$%@? tylko dlatego, ze chciałem ją zobaczyc
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo



Trzymam kciuki, prowokuj sytuacje miłosne, może z czasem też zakocha się bez opamiętania xD