Mimo przyjęcia łapówki, celnik nie wpuścił do Niemiec... yyy do Turnieju Trójmagicznego. Sen o tysiącu galeonów prysł jak woda z kibla Jęczącej Marty. Ja poszedłem w kamasze, a Cedrik zapił się na śmierć. Nigdy nie usłyszał jak radyjko hula w Nimbusie.
Nienawidzę śmierciożerców całym sercem. Teraz mam okazję odpłacić im z nawiązką.
Dlaczego wszystkie te agresywne sebixy patusiarze mają zawsze kilka tych samych imion na krzyż? Dlaczego to zawsze jest Sebastian, Mateusz, Dawid, Adrian, Łukasz, Szymon, Krystian, Maciej albo Damian? Ewentualnie jakiś Kewin albo Alan jak rodzice chcieli być "nowocześni". Dlaczego nikt nigdy nie dostał w-------u od Rafała albo Marcina?
@suspensor1917: ja bym się nie cieszył bo ta cała akcja śmierdzi z kilometra i jeszcze się okaże że to wszystko się źle dla nas skończy jak zwykle zresztą
@suspensor1917: Fajne zwyczaje mamy takie w regionie, nie wstydź się wszystkiego co polskie. Nie widzę w tym nic złego, dużo gorsze jest mocne namawianie do picia np.
@suspensor1917: moze juz jestem spaczony tym zwyczajem, a bardzo rzadko pije czysta z kielonkow, ale nie wyobrażam se polewania sobie samemu i picia tak o, jak browarka. To juz wole ten rytual polania, szable w dlon na znak i walczymy xD
Mimo przyjęcia łapówki, celnik nie wpuścił do Niemiec... yyy do Turnieju Trójmagicznego. Sen o tysiącu galeonów prysł jak woda z kibla Jęczącej Marty. Ja poszedłem w kamasze, a Cedrik zapił się na śmierć. Nigdy nie usłyszał jak radyjko hula w Nimbusie.
Nienawidzę śmierciożerców całym sercem. Teraz mam okazję odpłacić im z nawiązką.
(...)
źródło: obraz
Pobierz