Jedyne co mnie w-----a w Godzinie W to to, że kiedyś wszystko było spontaniczne. Ludzie zajmujący się swoimi sprawami słysząc sygnał po prostu stawali, często w zadumie oddając tym cześć poległym. Od kilku lat jest to po prostu spęd bydła, większe skrzyżowania z------e już kilkadziesiąt minut wcześniej i zaczyna się ten festiwal s----------a. Połowa licytuje się kto bardziej wydrze mordę i odpali więcej rac, a druga połowa oczywiście musi to wszystko nagrywać
@MichalPerez wiem o co ci chodzi, aż mi się miałko w żołądku robi na widok tych pretensjonalnych patriotów z Bożej łaski z racami i koszulkami, którzy nawet by karetke nawet zatrzymali usprawiedliwiając to swoimi uczuciami patriotycznymi... Ale i wśród takich ludzi musimy żyć, niestety
Mirki kupiłem sobie niedużego wana, lubię nim jeździć sobie po województwie. Zgłoszę się do TVN Turbo bo zamierzam zaproponować im aby zrobili o nim program. Dokładnie nie wiem jeszcze jak się będzie nazywał ten Program O Wanie więc otwieram nowy tag #programowanie zapraszam do obserwowania :) #pasta
Robie małe rozdajo. Kurzy mi się na półce kilka książek Pratchetta: "Kolor magii", "Równoumagicznienie", "Ruchome obrazki", "Kosiarz", "Muzyka duszy", "Maskarada", "Wiedźmikołaj", "Ostatni kontynent", "Straż nocna", "Potworny regiment", "Piekło pocztowe", "Łups!", "Świat finansjery" oraz "Niewidoczni akademicy". Książki używane, ale nie zdewastowane, tzn. zdarzy się zagięty róg lub odcisk palca.
Wylosuje spośród Mirabelek i Mirków, którzy zaplusują ten post do niedzieli (12 marca) do godziny 21:37. Wysyłka, na mój koszt, Pocztą Polską, bo tak
Klaus Barbie na sali sądowej. Lyon, Francja, maj 1987.
Klaus Barbie (Hauptsturmführer/kapitan/szef Gestapo w Lyonie) Urodzony 25 października 1913 w Bad Godesberg. Miał córkę. Jego ojciec podczas I wojny światowej został cieżko ranny przez Francuzów, stąd nienawiść Klausa do Francji. Chciał studiować teologie, jednak w wieku 24 lat zapisał się do NSDAP i wstąpił do SD. W maju 1942 roku został szefem Gestapo w Lyonie. Swoje biuro miał w apartamencie 68 w hotelu Terminus, który zasłynął jako miejsce orgii seksualnych. Był to nazista z krwi i kości.
Zajmował się głównie zwalczaniem francuskiego ruchu oporu, jak i deportacją francuskich Żydów do obozów. Nazywany "Rzeźnikiem Lyonu". Tortury sprawiały mu przyjemność. Zawsze chodził z gumową pałką, którą wybijał zęby przesłuchującym. Swoje ofiary raził prądem lub podtapiał, kobiety były gwałcone. Torturował i zamordował Jeana Moulina, jednego z czołowych członków francuskiego ruchu oporu. 6 kwietnia 1944 roku oddział Gestapo za rozkazem Klausa wkroczył do domu dziecka w wiosce Izieu, gdzie małżeństwo Zlatinów ukrywało 44 żydowskich dzieci w wieku od 3 do 13 lat. Aresztowano wszystkich, łącznie 51 osób, i wysłano do obozów pracy. Przeżyła tylko Lei Felblum, ówczesna opiekunka. Odpowiedzialny za smierć około 10 tysięcy Żydów. Barbie był na tym stanowisku do końca wojny.
Aribert Heim z synem Rudigerem. Niemcy, około roku 1949.
Aribert Heim (Hauptsturmführer/kapitan/lekarz obozowy w Mauthausen-Gusen) Urodzony 28 czerwca 1914 w Bad Radkersburg. Żonaty, miał dwóch synów - Alberta i Rudigera. Studiował medycynę, uzyskał tytuł doktora na Uniwersytecie w Wiedniu. W 1935 zapisał się do NSDAP. Przed wojną pracował jako ginekolog, miał znakomitą reputacje wsród pacjentek. Gdy Hitler dochodził do władzy, SS potrzebowało lekarzy, tak Heim znalazł się w jej szeregach. Był to, zaraz po Adolfie Eichmannie, najbardziej poszukiwany nazista.
W 1941 Aribert Heim, jako lekarz, został umieszczony w obozie Mauthausen-Gusen. Tam pokazał swoją prawdziwą twarz. Nazywany był 'Doktorem Śmierci'. Jeden z więźniów wspominał:
Komentarz usunięty przez autora Wpisu