Uprasza się osoby wrażliwe na etykiety o nieczytanie tego wpisu (dla własnego zdrowia)
„Eleanor Leacock, antropolożka marksistowska, krytykowała powszechność podporządkowania kobiet. W swojej pracy odrzuca argumenty, które były stosowane przez innych autorów prac feministycznych […] Leacock uważa, że status kobiet zależy nie od ich ról jako matek i nie od ich poświęcenia się „sferze domowej". Zależy on od tego, czy mają one kontrolę (1) nad dostępem do zasobów, (2) nad warunkami swojej pracy,
@staa: lol. To się powinno nazywać "efekt Lauriego": dostrzeganie aktualnie popularnego aktora w miejscach, w których wcześniej się go nie dostrzegało.
@errt5: Bez przesady, z łatwością można znaleźć to „coś” (nawet pokłócić się trochę o kilka „cosiów”). Tyle że nie o to mi chodziło (może później poprawię)
Dramat obyczajowo-psychologiczny, opowiadający o wpływie wychowania na dorosłe życie. Na większości widzów film robi silne wrażenie, uważany jest za ciężki. Dla mnie fabuła była nie tyle przewidywalna, co niezbyt zaskakująca, oczywista. Ponieważ śledzenie opowiadanej historii samo w sobie było przykre, całość oceniam jako nieprzyjemnie dłużącą się, ale bynajmniej nie
@staa: zawsze się znajdzie jakiś raptus. Ja wiem o jednym człowieku, u którego wylądowałem na czarnolisto za - ok, najprawdopodobniej - kiepski żart... A, właściwie wiem o dwóch takich osobach. Ale Akselio to już legenda, u niego każdy łapie czarnolisto prędzej czy później; chyba, że mu potakuje :<
@Brak_Nicku_Na_Wykopie: Spójrz tylko, wszystko jest tam ładne. Ładne światło (jakość nagrania też ma w tym swój udział), ładnie zmontowane (przynajmniej ktoś to zrobił świadomie, nie znam się na tym, ale jest miłe dla oka). Pani udzielająca wywiadu jest ładna… może raczej przystojna. Ale nikt przecież nie powiedział, że tylko młodzi ludzie mogą być ładni. A już na pewno widać po niej poczucie własnej wartości, ale tak bez przesady w żadną
„Eleanor Leacock, antropolożka marksistowska, krytykowała powszechność podporządkowania kobiet. W swojej pracy odrzuca argumenty, które były stosowane przez innych autorów prac feministycznych […] Leacock uważa, że status kobiet zależy nie od ich ról jako matek i nie od ich poświęcenia się „sferze domowej". Zależy on od tego, czy mają one kontrolę (1) nad dostępem do zasobów, (2) nad warunkami swojej pracy,
@rineo: Tak poza ujęciem socjologicznym, filozoficznym i naukowym, warto się skupić