K---a praca zdalna to najlepsze a zarazem najgorsze g---o. Zacznijmy od tego że mam taką pracę gdzie nikt mnie nie korztorule ile co godzin robię. Byleby były efekty mojej pracy. No i też mogę robić gdzie chce i kiedy chce.
Mam wrażenie że wszyscy dookoła mi bliscy wykorzystują to, ze tak pracuje i mogę pracować zabierając laptop ze soba po prostu.
Siema napisałem po 4 latach do byłej tak na czilku bo w sumie kiedyś po zerwaniu pisaliśmy. Napisałem że w sumie od jakiegos czasu się zastanawiałem co u niej. Ona mi napisała, że idealnie trafiłem bo wczoraj też myślała co tam u mnie. Dalej jednak napisała że ma chłopaka od 1.5 roku :/:///
Ja pracuje na zdalnym i 8h dziennie robie i optymalizuje strony internetowe a potem mam wolne, albo jakieś dodatkowe zlecenia robię, w wolnym czasie zajmuje się swoim hobby a także gotuje obiady i co jakiś czas ogarnę w domu. Mam dużo wolnego czasu, przez to jak sobie życie ułożyłem.
Mam różową która ma ciężkie studia (sporo nauki, trudnej) i dodatkowo jeszcze na weekendy pracuje. Prawie wolnego czasu nie ma.
@snck: Kopnij w dupę tę karynę, bo jesteś teraz jej służącym. W łóżku ci się chociaż odwdzięcza? Pewnie nie, bo jest zmęczona po bolcowaniu w kiblu z maćkiem z AWF-u. Skończy studia, przestaniesz być przydatny i to ona cię kopnie, syna urodzi maćkowi.
Zacznijmy od tego że mam taką pracę gdzie nikt mnie nie korztorule ile co godzin robię. Byleby były efekty mojej pracy. No i też mogę robić gdzie chce i kiedy chce.
Mam wrażenie że wszyscy dookoła mi bliscy wykorzystują to, ze tak pracuje i mogę pracować zabierając laptop ze soba po prostu.
Czy to rodzina, czy różowa (była i obecna).