Mi sasiedzi podobnie robia. Tez nie potrafia zarzadzac pieniedzmi. Zawsze po wyplacie rzez pierwszy tydzien albo 2 non stop drogie zarcie na wynos kupuja itd. A pozniej lataja po sasiadach pozyczac na chleb bo dzieci nie maja co jesc. I tak jest odkad sie wprowadzili. Tyle dobrze ze jeszcze oddaja kase. Długi w tez ponoc pełno maja.