@shadowsof2 jaki problem? Jeżeli masz Snookera u siebie w mieście zagadujesz z właścicielem przybytku pokazujesz papier i mówisz że jak turniej to jesteś chętny. Kurs jest w styczniu gdzieś koło wwa (chyba) kosztuje 100 zł i trwa trzy dni. Do ogarnięcia
@shadowsof2 no to jest gra dla takich ludzi co obserwują, lubią tą grę i są cierpliwi. Ogólnie szukaj jakiejś fuchy jako sędzia, praca spoko i dobre hajsy.
@Utsuro: Miałem krótki romans z magazynek w uk, bo byłem ciekawy jak to wygląda w praktyce. Raz mi wystarczy. Podobnie na studiach wpadłem na mega pomysł skoczyć na kasę w markecie. Miesiąc był o 3 tygodnie za długi ;p
Myślałem o budowlance, bo fajnie by było kiedyś móc samemu zbudować, ew. wykończyć dom, ale myśl pracy z patologią trochę mnie odstrasza.
A może gdzieś wpizdu za granicę? W sumie mógłbym robić cokolwiek, gdziekolwiek, natomiast praca w ubojni, czy jako robot w fabryce też średnio.
Kiedyś