Witam. Alez pech mnie dopasl i ludzkie skurczy##. Wypadl mi z kieszeni porftfel przed jedna z biedronek. W portfleu dokumenty 400zl w gotowce. No i na monitoringu wyszlo ze starszy pan przywlaszyczyl sobie go. A nawetbwidac jak probuje zaplacic moimi powniedzmi. Zgloszone na policje. We wtorek wylot do Wloch gdzie to zgubienie komplikuje sytuacje. Jak myslicie czy policja ustali sprawce albo ten gosc sie ze mna skontaktuje...?
sansiak

