W Castoramie nie pracujesz — Castorama się wydarza. Wchodzisz normalnym człowiekiem, wychodzisz kimś, kto potrafi przez 20 minut tłumaczyć różnicę między kołkiem a twoim życiem i nadal być uprzejmy.
Klient stoi nad wiertarkami jak nad grobem faraona. Mówi, że „on nie chce nic drogiego, tylko porządne”. Bierze najtańszą. Patrzy mi w oczy i mówi, że „jak się zepsuje, to wróci”. Wiem, że wróci. Wszyscy wracają. Castorama nie ma klientów — ma cykle.
Ktoś z działu ogrodowego przychodzi po taśmę klejącą, jakby szukał pomocy duchowej. Mówi, że „mu się rozlało”. Nie pytałem co. W Castoramie wszystko się kiedyś rozlewa — farba, kawa, nadzieja. W końcu i tak się sklejamy, byle do końca zmiany.
@das2sin Uwierzcie mi, że jest możliwe usadzenie oszusta. Na początku lutego byłem z żoną na rozprawie w sprawie BLIKa. Dzięki naszej szybkiej reakcji udało się policji zwinąć kolesia spod bankomatu. Koleś dostał rok więzienia. Będę o tym robił wpis, ale jest tego trochę do pisania i muszę skany dokumentów porobić.
@matixrr > @PostironicznyPowerUser: ktoś się włamuje na FB znajomego, pisze że potrzebuje pomocy z płatnością BLIKiem, Ty podajesz kod, a ktoś z bankomatu zabiera hajs. Było jakiś czas temu jak Wykopek miał podobną sytuację, tylko coś tam kręcił, że dowiedział się z jakiego bankomatu chce typ wybrać hajs (nie pamiętam czy wysłał mu zły kod czy najpierw jakoś mniej hajsu) i wezwał bagiety i zgarnęły włamywacza/oszusta/złodzieja.
Przed chwilą miałem próbę wyłudzenia oszustwa na BLIK. Standardowa wiadomość czy mam pożyczyć 1000 PLN. Przez podanie kodu BLIK uzyskałem adres bankomatu (nazwa, miejscowość, ulica). Szybki telefon na 997, przekierowanie do dyżurnego.
Miejscowość: Sochaczew Ulica: Mieszka 1. Bankomat: Santander.
Co za akcja. Ja myślałem, że takie rzeczy to dzieją się tylko innym ludziom, a nie mi xD Otóż, drodzy Mircy, dołączam do zacnego grona osób, które próbowano oszukać na blika. Tutaj wołam @rybkazi i serdecznie dziękuję, bo przez jego post przeczytany ledwo kilka dni temu wiedziałem jak zareagować. Miły pan bagieta poinstruował mnie co mam robić, żeby sprawę zgłosić. Także uważajcie na siebie, bądźcie ostrożni i na wszelki wypadek zmiencie
Mirki, słuchajcie co za akcja. Żona dostała dzisiaj wiadomość na Messengera od znajomej z pytaniem czy ma BLIKa. Mój różowy obeznany z technikami wyłudzeń oszustów (czyta Wykop) pyta mnie co robimy. Nawet się nie zastanawiałem, wziąłem jej telefon i mówię, że ciągniemy rozmowę. Cała rozmowa poniżej. Teraz najlepsze. Podałem prawdziwy kod BLIK. Oszust wpisał go w bankomacie i za chwilę dostałem informację zwrotną do potwierdzenia transakcji. Oczywiście ją odrzuciłem, ale dzięki temu
Myślę, że policja miała łatwiej z ujęciem podejrzanego dzięki temu, że bankomat znajduje się przy większym markecie, który dzisiaj był zamknięty przez co nie było wokół wielu przechodniów.
@FilodendronMonster podałem oszustowi numer BLIK. W aplikacji bankowej potwierdzasz transakcje pinem, odciskiem itp. w tym potwierdzeniu masz informację czy to wypłata z bankomatu czy płatność za zakupy z wszystkimi informacjami. W przypadku bankomatu adres, a przy płatności za zakupy online dane odbiorcy.
@a_maze zawyczaj znasz styl pisania konkretnych osób i od razu orientujesz się, że to nie ta osoba prowadzi z tobą rozmowę. A w tym wypadku oszust zachowuje standardowe zwroty stosowane w tego typu metodzie. Koleżanka mieszka na stałe w Anglii i nie jest jakaś bliską przyjaciółką. W tym czasie kiedy ja dzwoniłem pod 112, moja żona kontaktowała się już z nią informując o włamaniu na Facebooka.
Tej wiara jak mówicie w Poznaniu na temperówke? XD zeby pani ze sklepu mnie zrozumiała bo jak ostatnio szukałam to tylko się śmiały pod nosem z tego słowa ( ͡°ʖ̯͡°)
Klient stoi nad wiertarkami jak nad grobem faraona. Mówi, że „on nie chce nic drogiego, tylko porządne”. Bierze najtańszą. Patrzy mi w oczy i mówi, że „jak się zepsuje, to wróci”. Wiem, że wróci. Wszyscy wracają. Castorama nie ma klientów — ma cykle.
Radio gra