@rumpel_spinckin: miałam podobnie z "koleżanką", chodziło o złożenie papierów do gimbazy. Miałyśmy iść razem, trochę się próbowała wymigać aż w końcu napisała mi że już była z mamą. W ten sam dzień poszłam z papierami a ona siedziała pod szkołą ze znajomymi, po jej minie widać było że skłamała. No i tutaj też był koniec znajomości. Na szczęście trafiłam do innej klasy...
Gotowi na pytania przy rodzinnym stole? - kiedy sobie kogoś znajdziesz? - kiedy się ożenicie? - kiedy dziecko? - kiedy drugie dziecko, bo jak to tak tylko jedno? - a czy dalej robicie w tym kołchozie, a nie robicie kariery jak kuzyn Łukasz w Dubaju?
@tico_bot Tusk nam zapewnił temat do rozmów w postaci przeszukania domu schorowanego Ziobry. Lepszego powodu do wojenek PiS vs PO przy stole nie będzie