@jutronaobiadznowuryz: mi bardzo pomogło w trudnych chwilach to, że mogłem sobie wejść i poczytać czy popisać jakieś głupoty i oderwać się trochę od tego co się ze mną okropnego działo. Może to nie to samo co znajomość ale dzięki za to.
@jutronaobiadznowuryz: i byłaś moją największą inspiracją do tworzenia i do dziś oglądam się za każdą rudą myśląc sobie czy to nie Ty, więc głupoty gadasz że nie umiesz, kiedy potrafisz mieć aż taki wpływ. Więc jakichś tam znajomych masz. No tak jakby. I tak jest ok.
@retronom: wpływ...xD więc rób swoje, ja się dalej będę trochę inspirował i będzie super. Jak coś to chociaż mi tym trochę humor poprawisz. Na takie głupoty to ja też nie wiem jak i po co miał odpisywać. Miłego.
@lubuszanianin: on zrobił wow i mówi mu się dzieciństwo przypomniało xD a sytuacja taka że jedna dziewczyna chyba się speszyła i uciekła, ale podratowała artyste drobniakami xD
@retronom: i przez chwilę naprawdę poczułem się jak artysta, dziwne nowe uczucie, aż przez chwilę pomyślałem jakby to było tworzyć dla większego tłumu, to musi być zajebiste i jeszcze mieć fanów to już w ogóle kosmos xd
Mam wrażenie, ze Kielce i okolice to jakaś czarna dziura. Niby istnieje, ale żadne wiadomości z tego regionu nie dochodzą i nikogo nie obchodzą w debacie publicznej
@FajnyTypek: pojadę tam jak będę miał dość zycia na trzeźwo by się tam r------ć na imprezie ze starymi znajomymi. Chyba kielce do niczego innego nie służą xd
Znajduję jakaś dziwną frajdę w odnajdywaniu się w chaosie, w zapanowaniu nad nim, czuję później taką ogromną satysfakcję i spokój. I miłe to jest kiedy pojawi się ktoś kto wesprze dobrym słowem. Czasem ktoś pomoże, czasem ktoś przytuli, czasem się ktoś pogada albo się uśmiechnie. Jak bardzo bym próbował to wypierać, to ci ludzie są jednak w życiu potrzebni.
Jak coś mam umówione 5% od wygranej od "człowieka z charakterem, przyklepane na uścisk dłoni i że sam mnie znajdzie", więc może nie będę patrzył na tą białą ścianę na której rozpaćkała się kiedyś ryba w sosie pomidorowym, zastanawiając się czy to przemalować tylko zapłacę komuś by to zrobił za mnie.
Zastanawiam się nad różnymi tematami, np. nad statusem społecznym i doszedłem do jedynego słusznego wniosku: p------e ten wasz status społeczny, mi zależy jedynie na tym by dobrze przeżyć dzień.
Znalazłem szczęście w tak prostym życiu. Kocham życie. Uwielbiam bawić się rzeczywistością. Emocji mam pod sam sufit, a czasem i więcej. I jeszcze teraz mam być przykładem ;D Warto było.
Ja to złapałem jakiegoś wirusa, bo za cholere nie chce mi przejść, a od janusza słyszę again areczku, zostań dłużej bo wy się znacie na tej robocie jak nikt. A z plusów to znalazłem słuchawki, które wczoraj zgubiłem.
Popatrzyłem dziś mocniej w lustro i faktycznie ja już stary dziad jestem... Trochę można poprawić, ale czasu nie cofnę i trochę mi szkoda że nie ogarnąłem się te 10 lat temu...
Więc jakichś tam znajomych masz. No tak jakby.
I tak jest ok.
Miłego.