@retlover: Bardzo prosta - ciśnienie robocze. Widzę że zleciała się już śmietanka z elektrody ¯\_(ツ)_/¯, więc odpowiem jak normalny użytkownik. Kawiarka nie robi ciśnienia, ona po prostu gotuje wodę, której ciśnienie przepycha wrzątek przez zmielone ziarna kawy, ot cała tajemnica. Aeropress robi to jeszcze gorzej, go tam jest tylko tyle, co naciśniesz ręką, a to nawet dwóch barów nie daje, więc to taki mniejszy przelewowy jest, a ty kontrolujesz tylko prędkość i czas przepływu. Automat ogólnie robi to samo co kawiarki, ale robi to pod ciśnieniem od pięciu do ośmiu atmosfer (w zależności od modelu i producenta), nie nabieraj się na gadki o 18 barach, bo tyle daje nawet pompka z dziesięcioletniego automatu.
Ten ekspres spokojnie ci wystarczy na początek, jeżeli nie wiesz czy potrzebujesz czegoś więcej. Patrz tylko, by rurka miała przełącznik do spieniania lub podgrzewania mleka, on jest
Widzę że zleciała się już śmietanka z elektrody ¯\_(ツ)_/¯, więc odpowiem jak normalny użytkownik.
Kawiarka nie robi ciśnienia, ona po prostu gotuje wodę, której ciśnienie przepycha wrzątek przez zmielone ziarna kawy, ot cała tajemnica. Aeropress robi to jeszcze gorzej, go tam jest tylko tyle, co naciśniesz ręką, a to nawet dwóch barów nie daje, więc to taki mniejszy przelewowy jest, a ty kontrolujesz tylko prędkość i czas przepływu.
Automat ogólnie robi to samo co kawiarki, ale robi to pod ciśnieniem od pięciu do ośmiu atmosfer (w zależności od modelu i producenta), nie nabieraj się na gadki o 18 barach, bo tyle daje nawet pompka z dziesięcioletniego automatu.
Ten ekspres spokojnie ci wystarczy na początek, jeżeli nie wiesz czy potrzebujesz czegoś więcej. Patrz tylko, by rurka miała przełącznik do spieniania lub podgrzewania mleka, on jest