Odwiedzam pewnego niepełnosprawnego chłopaka z porażeniem mózgowym od urodzenia. Ojciec umarł w dzieciństwie, mieszka tylko z mamą i mają trudną sytuację finansową. Postanowiłem zrobić im paczkę na Święta, napisałem do paru znajomych o wsparcie, kilka osób odpowiedziało, zrzuciliśmy się i kupiłem dużą torbę spożywki, puzzle - Marek bardzo lubi je układać, kosmetyk i 100 zł w gotówce.
Zajechałem wczoraj koło 16. Byli już po skromnej wigilii i siedzieli w dwójkę przed tv.
Jardines del humaya - cmentarz meksykańskich bossów. Koszty nagrobków takie, jak mieszkań w Warszawie albo i lepiej nawet. Full klimy, podgrzewane podłogi, ochrona karteli przed nieznajomymi.
1. ja
kto ma jutro wolne?
2.
źródło: comment_nhaz3rvOsRD3IzFy77r91kvK9X4BAluO.jpg
Pobierz