Byłem dziś na wieczornym spacerze. Przechodziłem obok budy z żarciem i woń kebabów zmieszana z dymem palonych śmieci przypomniała mi o jesieni sprzed lat. Najczęściej robi mi tak muzyka i jeśli wspomnienie jest przykre, to nawet niektórych piosenek nie chcę słuchać, żeby nie prowokować refluksu pamięci. Niektóre szczególnie dobre musiałem rozchodzić czy oswoić na nowo, żeby nadpisać kojarzenie, a i tak na dnie zawsze zostają jakieś fusy tamtych sytuacji.
@psycha: Tak jak kiedyś wspomniałem, widziałbym twoje teksty w formie książki. Mały format, twarda oprawa. Utkać tylko jeszcze jakąś nić narracyjną i by poszło.
@psycha: "co słychać" - pytanie za sto punktów. Moje myśli w głowie: długo czekałam na wiadomość pewnie w ogóle go/ją to nie interesuje ale może tym razem dam sobie szansę wyjdę jakoś z inicjatywą jest co najwyżej średnio odkąd pamiętam i to mam odpisać zgodnie z prawdą tak? xd i znowu na pewnym etapie rozmowy przejdę do żalenia się a nawet jak nie przejdę to szybko wyjdzie że jestem dziwna
Zaraz Święto Zmarłych i wypijemy za tych, którzy z nami już nie śmieszkują. Potem wykopaka, sylwester z wykopem, nowy rok i śpiewanie Child in Time, eurowizja, Konkurs Chopinowski i tak rok przeleci, Mireczku.